- ↑ 1,0 1,1 Experten: 25.000 Luftkriegstote in Dresden (niem.). MDR.de, 2008-10-01. [dostęp 2009-07-01].
- ↑ 2,0 2,1 Sven Felix Kellerhoff: Bombardement 1945 Zahl der Dresden-Toten viel niedriger als vermutet (niem.). Welt Online. [dostęp 2009-07-01].
- ↑ Małgorzata Nocuń, Wojciech Pięciak: Musiałem myśleć jak maszyna. Onet.pl/Tygodnik Powszechny, 2005-02-13. [dostęp 2009-07-01].
| Bombardowie Drezna 13/14 lutego 1945 II wojna światowa, front zachodni | |||||||||||||
Drezno po nalotach alianckich | |||||||||||||
| Data | 13-14 lutego 1945 | ||||||||||||
| Miejsce | Drezno | ||||||||||||
| Przyczyna | Element kampanii bombowej nad Niemcami, zniszczenie przemysłu, węzła transportowego oraz sparaliżowanie ruchu w rejonie | ||||||||||||
| Wynik | Zniszczenie miasta, ciężkie straty w ludziach | ||||||||||||
| Terytorium | Saksonia, Niemcy | ||||||||||||
| |||||||||||||
Bombardowanie Drezna - przeprowadzone 13-14 lutego 1945 przez lotnictwo brytyjskie (RAF) i amerykańskie (USAAF) naloty dywanowe na Drezno. W nalotach, skoncentrowanych na starym mieście użyto przede wszystkim bomb zapalających. Pożary wywołały burzę ogniową, która zniszczyła miasto. Całkowitemu zniszczeniu uległ obszar ok. 15 km². Straty ludzkie szacowane są na ok. 18 000 do 25 000 zabitych. Specjalna komisja powołana przez władze Saksonii do ustalenia dokładnej liczby ofiar bombardowania zakończy pracę w roku 2009, niemniej już w październiku 2008 ogłosiła, że jak do tej pory udało jej się potwierdzić 18 tysięcy zgonów i nie ma powodów, by przypuszczać, że ostatecznie ustalona liczba ofiar przekroczy 25 000[1][2].
Liczba ofiar bombardowania Drezna była i jest przedmiotem licznych kontrowersji; nazistowska propaganda podawała straty rzędu 200 000. W 1965 roku władze Drezna podały liczbę 35 000[1]. Przez kolejne lata po wojnie różne źródła szacowały liczbę zabitych w szerokim zakresie od 35 000 do 500 000[2]. Mocno zawyżoną liczbę ofiar podawał także podawał też brytyjski negacjonista David Irving.
Komisja ustaliła też, że na dokładność szacunków nie ma większego wpływu fakt, że Dreźnie wg różnych danych przebywać mogło wówczas nawet do 400 000 uchodźców oraz robotników przymusowych z terenów okupowanych. Okazało się bowiem, że miejscowe władze dość dokładnie odnotowały także zgony wśród tej ludności. Obecność tak dużej liczby uchodźców i robotników przymusowych w mieście wynikała stąd, że Drezno uchodziło za miasto bezpieczne z racji położenia w głębi kraju oraz braku obiektów o dużym znaczeniu strategicznym. Działa przeciwlotnicze Niemcy przenieśli na front, zostawiając miasto bez obrony.
Bombardowanie Drezna stało się również symbolem i argumentem w poważniejszej debacie nad stosownością alianckich nalotów na miasta niemieckie. Zwolennicy, począwszy od Arthura "Bombera" Harrisa, dowódcy Lotnictwa Bombowego RAF-u (RAF Bomber Command) wskazywali na potrzebę złamania niemieckiego potencjału przemysłowego i ludzkiego, zniszczenia sieci transportowej i osłabienia morale ludności w Niemczech. Przeciwnicy wskazują na niską skuteczność w wykonaniu tych założeń: przemysł ewakuowano na prowincję, transport działał mimo wszystko, a wola walki i determinacja wzrastały raczej na skutek nalotów - analogicznie do postawy ludności bombardowanego Londynu. Krytycy i zwolennicy wskazują też motyw zemsty i odwetu za zniszczenia dokonane przez Luftwaffe w Anglii, różnie interpretując jego zasadność.
Część polskich załóg odmówiła udziału w bombardowaniu, gdyż akcję przedstawiono im jako pomoc dla Armii Czerwonej[3].
Amerykański pisarz Kurt Vonnegut przeżył bombardowanie Drezna jako jeniec wojenny. To doświadczenie było inspiracją do jego powieści pt. Rzeźnia numer pięć (zobacz także: film "Rzeźnia nr 5"). Tragedię Drezna, widzianą oczami polskich robotników przymusowych Jan Rybkowski przedstawił w filmie Dziś w nocy umrze miasto .
Bibliografia- Taylor, Frederick; Dresden: Tuesday, February 13, 1945, London: Bloomsbury, ISBN 0-7475-7804-4
- Udział polskich lotników